Wszystkie śpiące kobiety budzą się ze snu. Tymi słowami japońskiej poetki znanej pod pseudonimem Akiko Yosano zaczyna i kończy swoją reporterską opowieść Karolina Bednarz. Odnosi się w ten sposób do sytuacji bohaterek jej książkowego debiutu, których życie w znacznie większym stopniu determinują społeczne oczekiwania i kulturowe normy niż ich własne potrzeby, pragnienia oraz marzenia. Jak głęboki jest ten sen?...

Seul. Na krzesełku siedzi młoda Koreanka. Ma nie więcej niż czternaście lub piętnaście lat, ale w niczym nie przypomina współczesnych nastolatków. Nierówno przycięte włosy okalają jej dziecięcą twarz, a tradycyjny strój chima jeogori, który ma na sobie odsłania jej bose stopy. Zaciśnięte w pięści dłonie złożone na kolanach emanują determinacją. Dziewczynka bystrym wzrokiem wpatruje się w okna japońskiej ambasady znaj...

Jesteś niepowtarzalny. Nie ma nikogo takiego jak ty. Ilekroć zwątpisz, zapragniesz uciec, pamiętaj, że dla mnie jesteś kimś, kogo nie można zastąpić, jedynym, wyjątkowym. Jesteś częścią mnie, a ja jestem częścią ciebie. Zostanę z tobą aż do końca, do ostatniej chwili. Oswoiłeś bezdomnego kota i stałeś się tym, który gwarantuje mu poczucie bezpieczeństwa i miłości, więc nie odtrącaj go, nie porzucaj bez słowa prze...

Tokio bardziej imponuje niż zachwyca. Nie ma oczywistego, popularnego symbolu, ani wydarzenia, powszechnie kojarzonego jego historią. Jak opisać miasto, które wymyka się kluczom stosowanym do analizy innych metropolii? Tokio. Biografia Stephena Mansfielda to świetny wstęp do odkrywania japońskiej stolicy, który prowadzi czytelnika od fundamentów sięgających w głąb bagnistego terenu, aż po platformy widokowe na szczytach współczes...

Gdy zapada zmierzch masy zmęczonych pracowników, uczniów i studentów kierują się ku domowi, by odpocząć w zaciszu czterech ścian. Podczas gdy jedni kładą się spać, inni dopiero budzą się do życia. Spowite subtelnym światłem sączącym się z lampionów motyle nocy wyruszają na spotkanie z klientami....

Dzisiejszy wpis jest ukłonem w stronę osób, które znają lub uczą się języka japońskiego, ale szukają ciekawszych bodźców rozwojowych niż podręcznikowe czytanki....

Tragiczne piękno. Recenzja książki „Złota pagoda” Yukio Mishimy
Recenzje / Styczeń 21, 2018

Maniakalna obsesja na punkcie artefaktu, elementu przestrzeni, prowadzi do samozagłady. Stopniowo pogłębiające się degeneracja, obłęd, zaburzona percepcja uniemożliwiają dotknięcie rzeczywistości, zaczerpnięcie powietrza, wyjście ze snu. Nieustanne przebywanie w onirycznym, iluzorycznym królestwie wyobrażeń zrywa więź z realnym światem. Pozostaje tylko jedno wyjście – zjednoczyć się z ukochanym obiektem w płomie...

Narodziny i klęska pływającego kolosa. Recenzja książki „Pancernik Musashi”
Recenzje / Grudzień 3, 2017

Musashi, obok bliźniaczego okrętu Yamato, to największy i najcięższy pancernik, jaki kiedykolwiek zwodowano. Stalowy kolos o długości 263 metrów i wyporności przekraczającej 72 tysiące ton został oddany do służby w 1942 r. i pełnił funkcję okrętu flagowego japońskiej Połączonej Floty. Musashi miał być kluczem do panowania na wodach Pacyfiku – jego niszczycielska potęga miała w decydującym momencie wojny przec...

Od kołyski aż po grób. Recenzja książki „Obrzędowość rodzinna w Japonii”
Recenzje / Listopad 19, 2017

Kolorowe festiwale matsuri i obrzędy związane z następstwem pór roku są wdzięcznym obiektem zarówno badań naukowych, jak i relacji z podróży, często traktowane jako egzotyczne ciekawostki. Jednakże zwyczaje związane z życiem codziennym – narodzinami dziecka, ślubem, pogrzebem i żałobą to obszar trochę mniej znany, dlatego też z dużym zainteresowaniem zabrałam się do lektury Obrzędowości rodzinnej w Japonii...

Sayaka Murata i „Konbini Ningen” – pytania o normalność
Publicystyka / Październik 15, 2017

Japońskie konbini to całodobowe mini-markety, w których można kupić niezbędne artykuły codziennego użytku od spożywczych po kosmetyki, produkty papiernicze, czy gazety. Do tego można opłacić w nich rachunki, wysłać faks czy kupić bilety na zbliżające się wydarzenie kulturalne. Szyldy najpopularniejszych sieci konbini wtopiły się już w pejzaż japońskich miast i trudno wyobrazić sobie, jak można funkcjonować bez ...