Maniakalna obsesja na punkcie artefaktu, elementu przestrzeni, prowadzi do samozagłady. Stopniowo pogłębiające się degeneracja, obłęd, zaburzona percepcja uniemożliwiają dotknięcie rzeczywistości, zaczerpnięcie powietrza, wyjście ze snu. Nieustanne przebywanie w onirycznym, iluzorycznym królestwie wyobrażeń zrywa więź z realnym światem. Pozostaje tylko jedno wyjście – zjednoczyć się z ukochanym obiektem w płomieniach, spłonąć miłością.

Musashi, obok bliźniaczego okrętu Yamato, to największy i najcięższy pancernik, jaki kiedykolwiek zwodowano. Stalowy kolos o długości 263 metrów i wyporności przekraczającej 72 tysiące ton został oddany do służby w 1942 r. i pełnił funkcję okrętu flagowego japońskiej Połączonej Floty. Musashi miał być kluczem do panowania na wodach Pacyfiku – jego niszczycielska potęga miała w decydującym momencie wojny przechylić szalę zwycięstwa na stronę Ja...

Kolorowe festiwale matsuri i obrzędy związane z następstwem pór roku są wdzięcznym obiektem zarówno badań naukowych, jak i relacji z podróży, często traktowane jako egzotyczne ciekawostki. Jednakże zwyczaje związane z życiem codziennym – narodzinami dziecka, ślubem, pogrzebem i żałobą to obszar trochę mniej znany, dlatego też z dużym zainteresowaniem zabrałam się do lektury Obrzędowości rodzinnej w Japonii Jacka Splisgarta.

Nadchodzi jesień, dni stają się coraz krótsze, więc przygotowaliśmy dla was obszerniejszą literaturę, którą wypełnicie sobie chłodne wieczory.

„Wreszcie jadę do Japonii! Nie miałem czasu się przygotować ani zarezerwować noclegów… Nie zdążyłem też kupić przewodnika… Ale jakoś to będzie…”

Japońskie konbini to całodobowe mini-markety, w których można kupić niezbędne artykuły codziennego użytku od spożywczych po kosmetyki, produkty papiernicze, czy gazety. Do tego można opłacić w nich rachunki, wysłać faks czy kupić bilety na zbliżające się wydarzenie kulturalne. Szyldy najpopularniejszych sieci konbini wtopiły się już w pejzaż japońskich miast i trudno wyobrazić sobie, jak można funkcjonować bez nich.

Darmowe czytanie w sieci – polskie bazy i czasopisma
Linki / Kwiecień 9, 2017

Internet jest nieocenionym źródłem informacji, a także darmowej literatury. Mamy to szczęście, że żyjemy w czasach, kiedy cyfryzacja zbiorów muzealno-bibliotecznych stała się niemal chlebem powszednim. Pozycje dotąd niedostępne lub antykwaryczne są teraz na wyciągnięcie ręki (a raczej łącza internetowego).