Zieloność. Recenzja książki „Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody”

3 czerwca 2018

Wejdź powoli do lasu i weź głęboki oddech. Przed tobą zieloność świata, piękno ulotnych promieni słońca przemykających między liśćmi, drobne prześwity istnienia, które zauważysz jedynie wtedy, gdy oczyścisz umysł. Wykorzystaj swoje pięć zmysłów, by czerpać moc natury, doświadczać rzeczywistości, oddzielić się od zgrzytu codzienności, wyzbyć się niepokoju, odnaleźć równowagę i wewnętrzny spokój. Zażyj shinrin-yoku, czyli „kąpieli leśnej”, i zanurz się w drzewnej muzyce, niech ukoi twój smutek.


W ubiegłym roku na polskim rynku wydawniczym pojawiły się publikacje dotyczące ikigai, przedstawianego jako japoński sposób na szczęśliwie i długie życie. Wśród zasad, których przestrzeganie gwarantuje wewnętrzną harmonię, jest kontakt z przyrodą. I właśnie temu aspektowi Héctor García oraz Francesc Miralles, autorzy Ikigai. Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia, poświęcili publikację Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody. Impulsem do napisania książki o shinrin-yoku była wyprawa autorów w głąb lasów otaczających japońską miejscowość Hakone. Niespiesznie spędzany czas wśród drzew, prześwitów słonecznych promieni przyniósł im spokój ducha, odpoczynek i regenerację, dodał energii do działania oraz podejmowania kolejnych wyzwań w codzienności zawodowej. García i Miralles postanowili przypomnieć, że moc i siłę życiową można czerpać z natury.

H. Garcia, F. Miralles, Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody, Znak literanova

Książka Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody została podzielona na sześć części. Pierwsza odsłona, zatytułowana „Raj utracony”, to niejako wyprowadzenie czytelnika z generujących stres oraz samotność miasta i tłumu najpierw na wieś, a następnie do lasu. Paradoksalnie to nie opuszczone przez człowieka przestrzenie potęgują poczucie samotności, ale właśnie przebywanie w dużej zbiorowości ludzi, którzy jedynie się mijają, nie budują głębszych relacji. Autorzy na każdym kroku podkreślają zbawienny wpływ natury na zdrowie człowieka, czego egzemplifikacjami są „niebieskie sfery”, czyli pięć miejsc na świecie, w których faktycznie żyje się najdłużej: wioski na północy Okinawy, prowincje Nuoro i Ogliastra na Sardynii, Loma Linda w Kalifornii, Półwysep Nicoya w Kostaryce oraz Ikaria w Grecji. García i Miralles zwracają uwagę na nasilający się trend i potrzebę włączania natury w obręb miast, czego przykładem jest Japonia, gdzie w metropoliach powstają oazy zieleni. Druga część o tytule „Powrót do Edenu” to wyprawa w głąb historii oraz myśli filozoficznej przede wszystkim Indii, Chin i Japonii, w których przyroda ogrywa od wieków niebagatelną rolę w kształtowaniu postaw życiowych mieszkańców tych terenów. Autorzy publikacji przytaczają kilka anegdot, krótkich legend i opowieści o wpływie natury na zarówno mędrców i myślicieli, jak i zwykłych ludzi, np. japońską parę staruszków, których skromność oraz wierność naturze zaowocowała bogactwem. Niestety ledwie kilka stron zostało poświęconych celtyckiej kulturze i drzewom jako podstawie mitologii tego ludu. Przypomnijmy, że Celtowie wyodrębniali trzy poziomy drzewa korespondujące z trzema wymiarami istnienia człowieka. Pierwszym jest pień – zdolność człowieka do dbania o najbliższych. Drugi poziom to korzenie – mądrość, natomiast trzecim jest korona drzewa – pragnienie wzniesienia się ponad życie codziennego i odszukania sensu życia. Co istotne, García i Miralles przypominają, że sylwoterapia, czyli drzewolecznictwo (nie tylko przytulanie się do drzew, ale i przebywanie wśród nich), wykorzystywana także przez wyznawców neopogańskiej religii wicca, wywodzi się ze starożytnych czasów druidów.

Następnie, w trzeciej części publikacji „Nauka i shinrin-yoku”, autorzy wskazują na lecznicze właściwości przyrody. Zaczynają od trucizn, które w zależności od dawki mogą stać się antidotum albo uśmiercić, by przejść do naukowo potwierdzonych faktów związanych z dobroczynnym działaniem spacerów po lesie na kondycję fizyczną i psychiczną człowieka. Na koniec wymieniają dziesięć korzyści płynących z shinrin-yoku dla zdrowia, między innymi wzmocnienie układu odpornościowego, obniżenie ciśnienia tętniczego, redukcję nadmiaru kortyzolu czy przyspieszenie powrotu do zdrowia po chirurgicznej operacji. García i Miralles utrzymują, że opierają się na badaniach japońskich naukowców z lat 80. XX wieku, ale nie przedstawiają konkretnych publikacji z tego okresu ani danych liczbowych o grupie eksperymentalnej i grupie kontrolnej czy o konkretnych wynikach. W tekście przywołują także badania nad wpływem natury na stan zdrowia człowieka, przeprowadzone na japońskim Wydziale Zdrowia Publicznego i Higieny w Szkole Medycznej Nippon, jednakże nie podają informacji o latach, w których dokonywano eksperymentów. Owszem, pojawia się w książce rok 2010 jako data pierwszych publikacji o dobroczynnym wpływie przyrody na leczenie nowotworów, ale brakuje przypisów, na podstawie których można by było zrekonstruować źródła informacji, a w bibliografii zostały podane zaledwie dwa artykuły zaklasyfikowane jako „publikacje naukowe o fitoncydach”. W czwartej odsłonie książki autorzy sięgają po filozoficzne korzenie shinrin-yoku, czyli szintoizm, japoński system wierzeń. García i Miralles piszą: „W szintozimie człowiek stanowi część natury i oddaje cześć temu bytowi nadrzędnemu, akceptując tym samym, że jesteśmy tylko dziełem stworzenia przyrody.” Na przykładzie szintoistycznych chramów (świątyń) wskazują, jak architektura i sztuka japońska korespondują z naturą. Przypominają, że wedle wierzeń japońskich kami, czyli bóstwa, duchy (także duchy przodków), zamieszkują cały wszechświat, przebywają w drzewach, rzekach, roślinach czy górach – egzemplifikacją jest kodama, duch przebywający w starych drzewach i pokazujący drogę ludziom, którzy się zgubili. García i Miralles przywołują również kilka kategorii z japońskiej estetyki, przede wszystkim wabi-sabi (swego rodzaju „piękno niedoskonałości”) czy yūgen (najczęściej tłumaczone jako „tajemna głębia”). Zwracają także uwagę czytelnika na japońskie słowo określające „rozproszone światło słoneczne przedzierające się przez liście drzew i powstałe w ten sposób w lesie zacienienie” – komorebi. Dwie ostatnie części poradnika poświęcone zostały praktycznym aspektom kąpieli leśnej. Namiastką wędrówek po lesie są przede wszystkim parki przyrody, parki narodowe oraz zadrzewione okolice miast, gdzie można oddać się medytacji oraz mindfulness – praktyce uważności, skupianiu się na bodźcach występujących w danym momencie. Aranżacja przestrzeni mieszkalnej, odpowiednio wiele kwiatów, roślin i odgłosów imitujących dźwięki przyrody również nie pozostają bez wpływu na podniesienie jakości i komfortu życia, łagodząc objawy zmęczenia i pomagając w likwidowaniu stresu. Książkę zamyka dziesięć wskazówek, jak osiągnąć mądrość i spokój ducha.

Publikacja Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody Héctora Garcíi oraz Francesca Mirallesa, jak większość poradników, zaopatrzona została w zestawienia, podsumowania w formie tabel i cytaty motywacyjne, które mają zmobilizować czytelników do praktykowania shinrin-yoku. Nie zabrakło fotografii prezentujących odsłony wypraw w leśną przestrzeń. Nieco eseistyczna narracja autorów to niespieszne zwiedzanie lasu. Nie brakuje trywialnych stwierdzeń, rozrzuconych tropów, nie do końca przemyślanej struktury książki. Osobiste doświadczenie mocy natury Garcíi i Mirallesa przeplata się z licznymi przykładami wpływu przyrody na ludzi na przestrzeni wieków. Ilustracją dla autorów są nie tyle naukowe badania, ile filozofia czy sztuka, w tym przede wszystkim popkultura. Pozostaje duży niedosyt. Gdyby autorzy zamiast rozpisywać się o japońskiej popkulturze, przesunęli akcent na naukowość, ich publikacja mogłaby być bardziej wiarygodna, przekonująca, a tak pozostaje lekko eseistyczną impresją.

Natura nie tylko inspiruje, ale przede wszystkim dodaje energii życiowej i sił. Zanurzenie się w zieloności pozwala na ukojenie, wyzbycie się stresu, oczyszczenie i regenerację. Warto praktykować shinrin-yoku – kąpiele leśne, obejmowanie drzew, chwytanie wszystkim zmysłami przyrody. A przy okazji można poczytać poradnik, by przypomnieć sobie o miejscu, które łączy nas wszystkich.

Luiza Stachura


Tytuł: Shinrin-yoku. Japońska sztuka czerpania mocy z przyrody
Tytuł oryg.: Shinrin-yoku
Autor: Héctor García, Francesc Miralles
Tłumacz: Monika Skowron (tłum. z j. hiszp.)
Wydawca: Znak literanova
Data wydania: maj 2018 r.
ISBN: 978-83-240-4844-1

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.