Słuchanie. Recenzja książki „Kwiat wiśni i czerwona fasola” Duriana Sukegawy
Recenzje / 23 grudnia 2018

Wsłuchaj się w elementy przestrzeni, usłysz, co śpiewa wiatr, o czym szepczą drzewa, co opowiada księżyc, za czym tęskni ptak. Wszystko, co istnieje, ma sens – nawet jeśli zawiedzie czyjeś oczekiwania, nawet jeśli rozczaruje, nie spełni marzeń i nie osiągnie nic. Nie potrzeba wielkich słów, wystarczy czasami czyjaś obecność, by odkryć, ile znaczy każda chwila, jak cenny jest ten mijający moment.

Konkurs z kwiatem wiśni
Konkursy / 2 grudnia 2018

„Kiedyś nie przyszłoby mu nawet do głowy, że będzie tak żył – że spędzi tyle lat, stojąc przy płycie do smażenia dorayaki. Nalał wytrawnego sake do czarki i wychylił ją do dna, żeby zmyć gorycz, którą czuł na języku. Myślał o matce. Mówiła cicho i spokojnie, ale nie potrafiła ukryć swoich zmartwień; czasem zaciekle kłóciła się z ojcem albo sprzeczała z krewnymi, płakała, krzyczała. W dzieciństwie Sentarō przerażały te zmiany nastroju. Czuł spokój, kiedy mama jadła manjū albo ciasto – odzyskiwała wtedy humor, lubiła słodkie. Chciał, żeby na stole zawsze były słodkości. – Pyszne, prawda synku? – mówiła z uśmiechem. Uwielbiał ją taką.” (Kwiat wiśni i czerwona fasola, Durian Sukegawa)