Czym skorupka za młodu… czyli „Kendo” nie tylko dla dzieci – recenzja
Recenzje / 4 sierpnia 2021

Wydana w serii „Nie tylko dla dzieci” książka Kendo to bodajże pierwsza publikacja polskiego autorstwa poświęcona tej sztuce walki i na dodatek jedyna skierowana do młodego czytelnika.  Japońską szermierkę trenuje w Polsce kilkaset osób i mimo mniejszej niż inne sztuki walki popularności, poziom zawodniczy jest bardzo wysoki i zarówno męska, jak i kobieca reprezentacja, odnoszą duże sukcesy. Chociażby z tego względu warto zainteresować się – oraz najmłodszych – tym sportem.

Katarzyna Deja i jej „Polski japonizm literacki 1900-1939” – recenzja książki
Recenzje / 26 lipca 2021

Żeromski, Reymont, Zapolska, Przerwa-Tetmajer czy Witkacy to artyści, z którymi – choćby pobieżnie – każdy zetknął się w kontekście lekcji języka polskiego. I oto pewnego rodzaju niespodzianka międzykulturowa, którą w książce Polski japonizm literacki 1900-1939 zapowiada pytanie: czy ich twórczość była w jakikolwiek sposób powiązana z Japonią?

Tym razem „rzetelne dzieło, tym razem nie powieść”, czyli jak Haruki Murakami szuka(ł) dla siebie nowego formatu dla siebie – recenzja książki „Podziemie”
Recenzje / 18 czerwca 2021

Podziemie, czyli nowa książka Murakamiego, która wcale nie jest taka nowa. W Japonii opublikowana została w 1997 roku, a w Polsce dopiero teraz na fali nieustającej popularności pisarza. I sam ten fakt może budzić wątpliwości: czy ma sens wydawanie tekstu reportażowego sprzed 24 lat? Reportaże, tak jak opisywane zdarzenia i fakty odchodzą w przeszłość, a tło społeczno-kulturowe, z którego wyrosły, często się dezaktualizuje. Czy nie jest to nieświadoma próba wprowadzenia czytelnika w błąd? 

Teoria względności – recenzja książki „Nowy film japoński” Krzysztofa Loski
Recenzje / 31 maja 2021

Książkę Nowy film japoński czołowego polskiego badacza kina Dalekiego Wschodu – Krzysztofa Loski – najlepiej czyta się jako część większego projektu, na który składa się jeszcze jedna publikacja wydana w 2015 roku – Mistrzowie kina japońskiego[1]. Obie tworzą coś na kształt pełnej historii kina japońskiego[2]. Jeśli właśnie tak będziemy czytać publikację z 2013 roku, stojący za nią zamysł stanie się jaśniejszy, a nasze czoło podczas lektury będzie się marszczyć ze zdziwienia nieco mniej.

Oswoić nieuniknione. Recenzja książki „A gdyby tak ze świata zniknęły koty?” Genkiego Kawamury
Recenzje / 23 kwietnia 2021

W filmie Odrobina nieba Kate Hudson wciela się w rolę przebojowej singielki, która pnie się po kolejnych szczeblach kariery zawodowej i cieszy się życiem. Wprawdzie jej relacje z rodzicami nie należą do szczególnie udanych, a związki z mężczyznami są zazwyczaj przelotne, to zawsze może liczyć na grono najbliższych przyjaciół. Gdy bohaterka dowiaduje się niespodziewanie, że jej problemy żołądkowe to nie są zwykłe wrzody czy nieżyt wywołany stresem, lecz nowotwór, wbrew oczekiwaniom nie popada w przygnębiającą rozpacz, nie płacze, nie krzyczy, nie szuka winnych. Przyjmuje tę informację z niemal stoickim spokojem, a nawet pewną dozą humoru podszytego sarkazmem. W tym względzie ona, jak i bohater powieści Genkiego Kawamury są podobni.

Kraj Kwitnącej Popkultury. Recenzja książki „Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat” Matta Alta
Recenzje / 11 kwietnia 2021

Tytuł książki Matta Alta odnosi się do słów Oscara Wilde’a z eseju Upadek sztuki kłamstwa: obserwacje: „W rzeczywistości cała Japonia jest czystym wymysłem. Nie ma ani takiego kraju, ani takich ludzi. Japończycy są po prostu modnym stylem, wyrafinowanym pomysłem sztuki”. Poeta w ten sposób ironizował na temat popularności japońskiej kultury, która opanowała Zachód po otwarciu granic Japonii dla obcokrajowców po niemal dwustu latach izolacji. Słowa Wilde’a są wciąż aktualne, a zapoczątkowana w XIX wieku fascynacja Krajem Kwitnącej Wiśni trwa do dziś.