Recenzja książki „Japoński cyberpunk. Od awangardowych transgresji do kina popularnego”
Recenzje / 8 lipca 2018

Z czym kojarzy nam się cyberpunk? Z tonącym w neonach Tokio i zanurzonymi w chmurach konglomeratami nowoczesnych wież tego miasta; światłami przebijającymi się zza mglistej ściany; tuzinem kabli wyrastających z zagubionego w tym ponowoczesnym środowisku człowieka; cybernetycznymi transgresjami i wiecznym przekraczaniem granic w obrębach technologii i ludzkości. Jednakże zanim cyberpunk w pełni się ukształtował i rozprawił z fobiami dotyczącymi postępu technologicznego oraz kondycją jednostki zagubionej w świecie maszyn, musiał przejść wyboistą drogę, czerpiąc z gatunków i twórców, o których nie myśli się w kontekście nurtu.