Honbon i Kirin łączą siły! „Oblicza kawaii” z honbonowym patronatem.
Patronat medialny / 2 września 2018

Osobom dorastającym przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Japonia będzie kojarzyć się głównie z innowacjami technologicznymi oraz elektronizacją. Aparaty fotograficzne Nikon, walkmany Sony, konsole Nintendo czy magnetowidy Panasonic – świat oszalał na punkcie elektroniki „made in Japan”. Każdy kto chciał być na topie musiał mieć choć jeden z tych produktów. Wizerunek zaawansowanego i wizjonerskiego kraju dopełniał przekaz medialny w postaci filmów i animacji z gatunku mecha (np. Gundam).

Recenzja książki „Japoński cyberpunk. Od awangardowych transgresji do kina popularnego”
Recenzje / 8 lipca 2018

Z czym kojarzy nam się cyberpunk? Z tonącym w neonach Tokio i zanurzonymi w chmurach konglomeratami nowoczesnych wież tego miasta; światłami przebijającymi się zza mglistej ściany; tuzinem kabli wyrastających z zagubionego w tym ponowoczesnym środowisku człowieka; cybernetycznymi transgresjami i wiecznym przekraczaniem granic w obrębach technologii i ludzkości. Jednakże zanim cyberpunk w pełni się ukształtował i rozprawił z fobiami dotyczącymi postępu technologicznego oraz kondycją jednostki zagubionej w świecie maszyn, musiał przejść wyboistą drogę, czerpiąc z gatunków i twórców, o których nie myśli się w kontekście nurtu.