Konkurs z kwiatem wiśni
Konkursy / 2 grudnia 2018

„Kiedyś nie przyszłoby mu nawet do głowy, że będzie tak żył – że spędzi tyle lat, stojąc przy płycie do smażenia dorayaki. Nalał wytrawnego sake do czarki i wychylił ją do dna, żeby zmyć gorycz, którą czuł na języku. Myślał o matce. Mówiła cicho i spokojnie, ale nie potrafiła ukryć swoich zmartwień; czasem zaciekle kłóciła się z ojcem albo sprzeczała z krewnymi, płakała, krzyczała. W dzieciństwie Sentarō przerażały te zmiany nastroju. Czuł spokój, kiedy mama jadła manjū albo ciasto – odzyskiwała wtedy humor, lubiła słodkie. Chciał, żeby na stole zawsze były słodkości. – Pyszne, prawda synku? – mówiła z uśmiechem. Uwielbiał ją taką.” (Kwiat wiśni i czerwona fasola, Durian Sukegawa)

Listopadowy konkurs z duchami – WYNIKI!
Konkursy / 25 listopada 2018

Z dumą możemy stwierdzić, że układanie opowieści z dreszczykiem poszło uczestnikom znakomicie. Jest groza, jest tajemnica, jest też element zaskoczenia. Poniżej prezentujemy dwie nagrodzone historie i gratulujemy zwycięzcom.

Listopadowy konkurs z duchami
Konkursy / 18 listopada 2018

„Osobiście wolę się po śmierci zamienić w skromny kwiat anemonu niż zostać jednym z gromady bladych cieni. Jak pogodnie można by przeżyć życie, wiedząc, że się potem będzie kwiatem…” (Lafcadio Hearn).

Konkurs! Wygraj książkę Wydawnictwa Kirin – „Oblicza kawaii”!
Konkursy / 23 września 2018

„Kiedy pytamy Japończyków  o znaczenie tego słowa, okazuje się, że jego werbalizacja jest nadzwyczaj kłopotliwa. Kawaii często odwołuje się do sfery wizualnej, jego istota tkwi jednak w emocjach, a te pozostają niewyrażalne. (…) Określenie to nie odnosi się do samego przedmiotu, lecz do uczuć odbiorcy, których nie można negować. Kawaii jest skrajnie subiektywne, nie można porównywać ze sobą  stopnia kawaii różnych osób czy przedmiotów. Dzięki temu wyraża się swoje uznanie, nie wskazując bezpośrednio na własne ideały estetyczne.” [ze Wstępu]

Labirynt zbrodni. Wygraj książkę „Sześć cztery” Hideo Yokoyamy
Konkursy / 23 maja 2018

Powieści kryminalne przeżywają ostatnimi czasy apogeum popularności. Jo Nesbø, Stieg Larsson, Camilla Läckberg, czy Karin Fossum – skandynawscy pisarze zdominowali polskie półki księgarniane. Jednak pomiędzy nich nieśmiało zaczynają się wciskać Japończycy – Natsuo Kirino, Tetsuya Honda, a teraz również Hideo Yokoyama.