Przepaść. Recenzja książki „Dziecko z ziemi” Fuminoriego Nakamury
Recenzje / 21 października 2018

Jesteś niczym. Nie masz prawa istnieć. Nie powinno cię tu być. Nie ma miejsca dla ciebie, nie ma nic, co mogłoby być twoje, nie należysz do nikogo. Stanowisz anomalię rzeczywistości, pomyłkę, wstydliwy błąd, który trudno wymazać. Twoja obecność jest niechlubnym świadectwem winy. Jest karą. Czemu nie możesz po prostu zniknąć, pozwolić, by ziemia wchłonęła twoje marne życie?

Milczenie. Recenzja książki „Sześć cztery” Hideo Yokoyamy
Recenzje / 18 lipca 2018

Na pewno istnieje gdzieś ktoś, kto zaakceptuje cię właśnie taką, jaka jesteś, i ofiaruje ci szczęście. Ktoś, przy kim poczujesz się bezpiecznie, dla kogo będziesz idealna, przed kim nie będziesz musiała się ukrywać i udawać. W tym miejscu tylko się dusisz powietrzem, spojrzeniami, słowami i gestami ludzi, którzy cię wytykają i piętnują. Przeglądasz się w twarzach innych i widzisz wyłącznie rozczarowanie. Jedynym wyzwoleniem jest ucieczka i definitywne odcięcie się od nich wszystkich. Ale twoje milczenie może kogoś zaboleć i powoli zniszczyć go od środka.

Kobieta pocieszycielka. Recenzja książki „Biała chryzantema” Mary Lynn Bracht
Recenzje / 6 maja 2018

Seul. Na krzesełku siedzi młoda Koreanka. Ma nie więcej niż czternaście lub piętnaście lat, ale w niczym nie przypomina współczesnych nastolatków. Nierówno przycięte włosy okalają jej dziecięcą twarz, a tradycyjny strój chima jeogori, który ma na sobie odsłania jej bose stopy. Zaciśnięte w pięści dłonie złożone na kolanach emanują determinacją. Dziewczynka bystrym wzrokiem wpatruje się w okna japońskiej ambasady znajdującej się po przeciwnej stronie ulicy. Obok niej stoi puste krzesło.

Kot i jego Pan. Recenzja książki „Kroniki kota podróżnika” Hiro Arikawy
Recenzje / 5 maja 2018

Jesteś niepowtarzalny. Nie ma nikogo takiego jak ty. Ilekroć zwątpisz, zapragniesz uciec, pamiętaj, że dla mnie jesteś kimś, kogo nie można zastąpić, jedynym, wyjątkowym. Jesteś częścią mnie, a ja jestem częścią ciebie. Zostanę z tobą aż do końca, do ostatniej chwili. Oswoiłeś bezdomnego kota i stałeś się tym, który gwarantuje mu poczucie bezpieczeństwa i miłości, więc nie odtrącaj go, nie porzucaj bez słowa przed najważniejszą podróżą.