Po drugiej stronie Maski – wywiad z Beatą Kubiak Ho-Chi
Publicystyka / 15 kwietnia 2019

Wyznanie maski to prozatorski debiut Yukio Mishimy z 1949 roku, który umożliwił młodemu autorowi już na początku kariery wstęp do grona wielkich pisarzy powojennej Japonii. Pierwsze fragmenty tego utworu w przekładzie na język polski, autorstwa Beaty Kubiak Ho-Chi, zostały opublikowane w magazynie „Literatura na świecie” w 2003 roku i mogłoby się wydawać, że to jasny sygnał, iż wkrótce na księgarniane półki trafi pełne dzieło. Musiało jednak minąć kilka lat, nim tłumaczka ponownie pochyliła się nad Wyznaniem, a efekt końcowy poznamy już za dwa tygodnie. W związku z nadchodzącą premierą książki pani Beata Kubiak Ho-Chi zgodziła się udzielić nam krótkiego wywiadu.

Decyzja. Recenzja książki „Cuda za rogiem” Keigo Higashino
Recenzje / 24 lutego 2019

Czy dostrzegasz rysy i pęknięcia w moim planie na życie? Ilekroć próbuję złapać równowagę i iść przed siebie, tylekroć pojawiają się przeszkody, z którymi nie zawsze potrafię się zmierzyć i je rozwiązać. Chcę o nich z kimś porozmawiać, poradzić się, co zrobić, w którą stronę pójść, co wybrać. Ale wstydzę się, że rozmówca zrani mnie poprzez zbagatelizowanie moich problemów. Ty jednak stopniowo przekonujesz mnie, że warto zaufać i opowiedzieć o kłopotach, bo traktujesz poważnie moje obawy i niepewność, wskazujesz kierunki wyjścia, pokazujesz możliwości.

Subiektywne podsumowanie wydawnicze 2018 roku
Publicystyka / 12 lutego 2019

Kontynuując doroczną tradycję przygotowaliśmy dla Was honbonowe podsumowanie rynku wydawniczego. Tegoroczne zestawienie, podobnie jak w poprzednich latach, powstało w oparciu o informacje i wpisy opublikowane na naszym facebookowym profilu, uzupełnione o tytuły zawarte w elektronicznych katalogach Biblioteki Narodowej, NUKAT, PBN (Polska Bibliografia Naukowa) oraz WorldCat.org.

Delfiny nie mogą czytać Murakamiego. Recenzja książki „Śmierć Komandora. Tom 2. Metafora się zmienia”
Recenzje / 13 stycznia 2019

Czy Murakami w drugim tomie swojej powieści pochwyci ideę? Czy jego bohater odnajdzie swoją ścieżkę? Czy pojawienie się Marie zmieni cokolwiek w jego zwyczajnej-niezwyczajnej egzystencji? Z tego typu pytaniami zostawia Murakami swojego czytelnika w przerwie pomiędzy dwoma tomami powieści Śmierć Komandora. Ta przerwa jest potrzebna. To takie japońskie ma, które oddaje pustkę pomiędzy obiektami lub zdarzeniami, moment pomiędzy działaniem i nie-działaniem, kiedy następne wydarzenia dopiero dojrzewają i szykują się do zaistnienia. Ta przestrzeń jest potrzebna dla oddechu i zebrania sił przed drugim tomem, który miał być nie tylko rozwinięciem historii bohatera, ale także podsumowaniem tomu pierwszego.

Słuchanie. Recenzja książki „Kwiat wiśni i czerwona fasola” Duriana Sukegawy
Recenzje / 23 grudnia 2018

Wsłuchaj się w elementy przestrzeni, usłysz, co śpiewa wiatr, o czym szepczą drzewa, co opowiada księżyc, za czym tęskni ptak. Wszystko, co istnieje, ma sens – nawet jeśli zawiedzie czyjeś oczekiwania, nawet jeśli rozczaruje, nie spełni marzeń i nie osiągnie nic. Nie potrzeba wielkich słów, wystarczy czasami czyjaś obecność, by odkryć, ile znaczy każda chwila, jak cenny jest ten mijający moment.

Stawiając czoła starości. Recenzja książki „Dziennik szalonego starca” Tanizakiego Jun’ichirō
Recenzje / 9 grudnia 2018

Tanizaki Jun’ichirō (1886-1965) zaliczany jest do grona najwybitniejszych i najpopularniejszych pisarzy japońskich XX wieku. W ciągu swego długiego, bo ponad osiemdziesięcioletniego życia tworzył nieprzerwanie, pozostawiając po sobie liczne powieści, opowiadania, dramaty, wiersze tanka oraz eseje i szkice. W 2015 roku minęło pięćdziesiąt lat od jego śmierci, natomiast w 2016 roku, przypadała 130. rocznica urodzin tego wielkiego pisarza. Te dwie tak ważne rocznice stały się pretekstem do uczczenia pamięci wielkiego twórcy i jego dorobku literackiego nie tylko w Japonii, ale także poza jej granicami, poprzez różne wydarzenia kulturalne, konferencje, sympozja, a nawet po ponad trzydziestu latach reedycję jego dzieł zebranych przez prestiżowe wydawnictwo Chūō Kōronshinsha. Niedawne wznowienie powieści Dziennik szalonego starca przez Państwowy Instytut Wydawniczy po czterdziestu sześciu latach od ukazania się jej pierwszego tłumaczenia dokonanego przez Mikołaja Melanowicza, można więc śmiało uznać za choć niezamierzony, ale ważny nasz polski wkład we wspomniane obchody rocznicowe.