Kobieta pocieszycielka. Recenzja książki „Biała chryzantema” Mary Lynn Bracht
Recenzje / Maj 6, 2018

Seul. Na krzesełku siedzi młoda Koreanka. Ma nie więcej niż czternaście lub piętnaście lat, ale w niczym nie przypomina współczesnych nastolatków. Nierówno przycięte włosy okalają jej dziecięcą twarz, a tradycyjny strój chima jeogori, który ma na sobie odsłania jej bose stopy. Zaciśnięte w pięści dłonie złożone na kolanach emanują determinacją. Dziewczynka bystrym wzrokiem wpatruje się w okna japońskiej ambasady znajdującej się po przeciwnej stronie ulicy. Obok niej stoi puste krzesło.