Słodkość, śliczność, powab. Recenzja książki „Oblicza kawaii”

28 października 2018

Kawaii – a precyzyjniej estetyka kawaii, budząca nierozłączne skojarzenia z Japonią – zdobyła w wyniku globalizacji popularność na całym świecie, stając się powszechnym elementem kultury masowej. Wśród najbardziej znamiennych symboli kawaii, można wskazać Hello Kitty czy też Pokemony. Z dość szeroką reprezentacją tej estetyki możemy zetknąć się w japońskich teledyskach i reklamach, nie wspominając o maskotkach yuru-kyara, stanowiących element codziennej przestrzeni. Estetyka kawaii nie stanowi jedynie fenomenu kulturowego ograniczonego do badaczy japońskiej popkultury bądź fanów (otaku), lecz ma wymierne znaczenie w służbie dyplomacji. Japonia skwapliwie wykorzystuje nadarzającą się możliwość budowania pozytywnego wizerunku państwa, używając kawaii jako narzędzia wizerunkowo-propagandowego, elementu japońskiego soft power.

Książka autorstwa Klaudii Adamowicz oraz Kamili Sosnowskiej Oblicza kawaii opublikowana w bieżącym roku (do tej kwestii wrócę w dalszej części recenzji) w specjalizującym się w tematyce azjatyckiej wydawnictwie Kirin, składa się z pięciu rozdziałów i liczy łącznie niemal dwieście stron, zaś całość dopełnia okładka, która bardzo dobrze współgra z omawianym tematem. Abstrahując od szerokiego zakresu znaczeniowego  i mnogości dostępnych synonimów, zdaniem autorek kawaii należy postrzegać przede wszystkim jako „(…) formę estetyzacji oraz karnawalizacji rzeczywistości na różnych poziomach. Naszym celem jest ukazanie jego różnorodności (…) Główną tezą publikacji jest stwierdzenie o zacieraniu granic i łączeniu sprzeczności w ramach zjawiska” (s. 20).

K. Adamowicz, K. Sosnowska, Oblicza kawaii, Kirin.

W rozdziale pierwszym przedstawiono początki estetyki kawaii, starając się wskazać, jakie świadectwa materialne z przeszłości mogą zostać uznane w świetle obecnego rozumienia za kawaii, wszak jak trafnie piszą autorki, kawaii może odnosić się do wszystkiego. W rozdziale skupiono się na kwestiach shōjo oraz fancy goods, które przyjęto za tło do opisania genezy rozumienia kawaii we współczesnym znaczeniu. Dochodzi jeszcze kwestia mukokuseki (transnarodowość), terminu słusznie przywoływanego w odniesieniu do kawaii, gdyż postacie i produkty przynależne tej estetyce są asymilowane w różnych kulturach, co owocuje rosnącą popularnością produktów japońskiego przemysłu rozrywkowego. W następnym rozdziale zaprezentowano obecność estetyki kawaii w codziennym życiu. Pojawia się opis światowej ikony kawaii Hello Kitty, szczegóły dotyczące jej powstania, jak również poraz kolejny przypomniano znaną już z pierwszego rozdziału koncepcję fancy goods zastosowaną w odniesieniu do kawaii. Przywołanie tych elementów ma określone zadanie – uwydatnienie gadżetomanii, konsumpcjonizmu i sposobów kreowania strategii marketingowych odwołujących się do określonych kategorii estetycznych oraz emocji konsumentów.

Kolejny rozdział ma za zadanie ukazanie obecności kawaii w komunikacji międzyludzkiej. Akcent został położony na wskazanie przyczyn promowania kawaii w dorosłym życiu jako swoistego rodzaju odskoczni od obowiązków związanych z dorosłością. Wspomniano również o oddziaływaniu idei kawaii na hierarchiczność relacji społeczeństwa japońskiego w oparciu o koncepcję amae, wedle której osoba o niższej pozycji może sobie pozwolić na mniej akceptowane zachowania, licząc na pobłażliwość, opiekuńczość ze strony silniejszej. Amae łączy komponent emocjonalny (oczekiwanie opieki, miłości) z perswazyjnym (obecność wzorców zachowania akceptowanych w zbiorowości i oczekiwanych od jej członków). Rozdział czwarty, mający w założeniu przybliżyć czytelnikowi wpływ estetyki kawaii na sposób spędzania czasu wolnego zaczyna się na stronie sto dziesiątej, jednakże dopiero na stronie sto piętnastej czytamy, że o relacji kawaii z czasem wolnym…dowiemy się później („Zanim skupimy się na jego znaczeniu [tj. kawaii – przyp. T.B.] w odniesieniu do czasu wolnego, warto przytoczyć metaforę dwóch oddzielonych od siebie światów.” s. 115). Kolejne strony mijają i w końcu mamy przykład – charakterystyczny dla estetyki kawaii sklep w Osace, Alice on Wednesday. Ostatni rozdział odchodzi od opisywania kawaii w kulturze masowej, ogniskując się na bardziej wysublimowanych przykładach, m.in. twórczości Takashiego Murakamiego czy też Yoshimito Nary.

W zakończeniu książki autorki starają się podsumować wcześniejsze rozważania, jednocześnie wskazując na rolę kawaii jako narzędzia polityki (soft power) oraz jego globalnego oddziaływania. Mając na uwadze posiadany atut w postaci japońskiego kapitału kulturowego, japońscy politycy chętnie wykorzystują ten element jako jedno z narzędzi wzmacniających pozycję Japonii na arenie międzynarodowej. Szósta pozycja w dorocznym, światowym rankingu soft power opracowanym przez firmę konsultingową Portland Communications świadczy o sukcesie Japończyków w dążeniu do pozycji globalnego lidera w tej dziedzinie. Chociaż autorki miały możliwość rozbudowania wątku soft power, zadanie zostało zrealizowane pobieżnie. Przykładowo wspomniano o starym programie, a mianowicie Cool Japan z 2005 roku, a co z Japan Brand Program funkcjonującym od 2014 roku? Czytelnik kupuje książkę w roku 2018, więc warto byłoby być na czasie. W związku ze zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi, które odbędą się w Japonii w 2020 roku, powstała inicjatywa mająca na celu wzmocnienie japońskiego soft power, a  mianowicie program Sport for Tomorrow. Celem programu jest przeprowadzenie różnorakich wymian oraz warsztatów o charakterze sportowym na całym świecie z udziałem japońskich sportowców promujących aktywność fizyczną, a zarazem osiągnięcia Japończyków. Program jest kolejną inicjatywą soft power o międzynarodowym oddziaływaniu, która nie została wspomniana przez autorki, a warto było o niej napisać. Podobnie rzecz ma się z inną inicjatywą odnoszącą się do japońskiego soft power, a mianowicie Japan House, który to wątek również został pominięty. Dostrzeżenie konkurencji w  sferze dyplomacji publicznej ze strony innych państw azjatyckich, a w szczególności Chin, przełożyło się na akcję utworzenia w 2015 roku w różnych częściach świata tzw. japońskich domów (Japan House), zlokalizowanych obecnie w Londynie, Los Angeles oraz São Paolo. Celem inicjatywy jest pogłębienie zainteresowania oraz wiedzy na temat Japonii, co czyni przedsięwzięcie tożsame z chińską inicjatywą Instytutów Konfucjusza rozsianych na całym świecie, których zadaniem jest promowanie chińskiej kultury.

Autorki poprawnie wykorzystały materiały źródłowe, praca jest logicznie spójna, z zastrzeżeniem stylu, w jakim jest napisana książka. W kontekście wydanych na polskim rynku publikacji jest to pierwsza monografia zajmująca się stricte kawaii, jednakże należy odnotować, iż mieliśmy wcześniej do czynienia z artykułami przybliżającymi tę problematykę polskojęzycznemu czytelnikowi. Autorki zrealizowały postawiony sobie cel omawiając kawaii w różnorakich aspektach. Odbiorcą książki może być każda osoba zainteresowana japońską kulturą popularną, z zastrzeżeniem, że pozycja będzie szczególnie interesująca dla osób stawiających swoje pierwsze kroki w odkrywania popkulturowego oblicza Japonii. Książka nie jest jednak wolna od wad i mamy do czynienia z różnymi niefortunnymi zdaniami, które są na bakier z logiką, co jest poważnym zarzutem w publikacji naukowej. Niektóre zdania budzą zdziwienie, dla przykładu: „Słowo „uroczy” wydobywa na powierzchnię pierwiastek pierwotnego lęku’” (s. 11). Dlaczego „pierwiastek pierwotnego lęku”  jest wydobywany przez słowo „uroczy”? Jaki to „pierwotny lęk”? Albo też „Kawaii nie należy rozumieć, lecz odczuwać, co pociąga za sobą spontaniczny okrzyk” (s. 12). Kto krzyczy? Hello Kitty, obserwator kawaii czy czytelnik książki? Również na tej samej stronie czytamy, że „Wykazując poparcie dla ocenianego obiektu, zachowuje się równocześnie bezpieczną neutralność” – zdanie to jest sprzeczne logicznie, jak można być neutralnym, jednocześnie coś popierając? Ponadto na stronie dwudziestej pierwszej mamy słowo „amebowość” – nie spotkałem się z nim jeszcze, Słownik Języka Polskiego PWN również o nim milczy. Być może autorki chciały nawiązać do słów Tokimasy Sekiguchiego, który stwierdził, że „kawaii jest amebowe” – pewności nie ma, ale warto byłoby być bardziej precyzyjnym. Takich smaczków można spotkać więcej w trakcie czytania, co przypomina wpychanie przez autorki kija w szprychy roweru, na którym zasiada czytelnik, mknący przez kolejne strony opracowania. W książce aspirującej do miana monografii naukowej, wszak na drugiej stronie wskazano „recenzenta naukowego” prof. dr hab. Beatę Szymańską, należałoby oczekiwać większej dbałości o język.

Autorki wykazują się erudycją, łącząc estetykę kawaii z innymi japońskimi fenomenami kulturowymi, nie separując zjawiska od życia społecznego, którego kawaii jest nierozerwalną częścią. Być może pragnienie uchwycenia wielowątkowego oddziaływania kawaii spowodowało chaotyczność warstwy językowej? Widać dużo zbędnych słów, natomiast zarys tematu dałoby się przedstawić w bardziej przystępny sposób. Możliwe było opisanie fancy goods w jednym miejscu, zamiast rozproszenia wątku na przestrzeni kilku rozdziałów. W tym momencie chciałbym wrócić do wątku wspomnianego na początku recenzji, czyli daty publikacji. Recenzowana książka została wydana nakładem bydgoskiego wydawnictwa Kirin w 2018 roku, opisana jako pierwsze wydanie. Książka o tym samym tytule i tym samym autorstwie została opublikowana również w 2015 roku nakładem wydawnictwa Nowa Strona w Bielsku Białej (dla dociekliwych numer ISBN 9788393888573). Dlaczego opublikowana w tym roku książka ma taki sam tytuł oraz takich samych autorów jak publikacja z 2015 roku bez odnotowania tego w nowym wydaniu? Czy książki zawierają taką samą treść czy coś zostało zmienione?

Mimo pytań, dla osoby zainteresowanej kulturą japońską recenzowana pozycja w ogólnym rozrachunku jest godna polecenia. Dla osób, które w podstawowym zakresie zajmują się kulturą japońską, jest to dobra propozycja na początek, zaś czytelnik dobrze obyty odświeży sobie posiadany zasób wiedzy. Sporo teorii i wątków pobocznych uzupełniających omawiane zagadnienie z pewnością poszerzą wiedzę na temat japońskiej popkultury i zachęcą do dalszych poszukiwań.

Tomasz Burdzik – absolwent Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, trzykrotny stypendysta Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia naukowe, stypendysta Ministerstwa Edukacji i Kultury Republiki Indonezji, stypendysta University of Lucerne School of Law, ekspert Centrum Studiów Polska-Azja, członek Japan Society. E-mail: tomasz.burdzik@gmail.com

Autor otrzymał książkę do recenzji od Wydawnictwa Kirin (za pośrednictwem portalu Honbon). Autor nie otrzymał honorarium za napisaną recenzję.


Tytuł: Oblicza kawaii
Autor: Klaudia Adamowicz, Kamila Sosnowska
Wydawca: Wydawnictwo Kirin
Data wydania: wrzesień 2018 r.
ISBN: 978-83-62945-75-7

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.